POWSTANIE STYCZNIOWE (1863?1864) ? polskie powstanie narodowe przeciwko Imperium Rosyjskiemu, spowodowane narastającym rosyjskim terrorem wobec polskiego oporu. Wybuchło 22 stycznia 1863 w Królestwie Polskim i 1 lutego 1863 w byłym Wielkim Księstwie Litewskim, trwało do jesieni 1864. Zasięgiem objęło tylko zabór rosyjski: Królestwo Polskie oraz ziemie zabrane ? Litwę, Białoruś i część Ukrainy. Było największym polskim powstaniem narodowym, spotkało się z poparciem międzynarodowej opinii publicznej. Miało charakter wojny partyzanckiej, w której stoczono ok. 1200 bitew i potyczek. Mimo początkowych sukcesów zakończyło się klęską powstańców, z których kilkadziesiąt tysięcy zostało zabitych w walkach, blisko 1 tys. straconych, ok. 38 tys. skazanych na katorgę lub zesłanych na Syberię, a ok. 10 tys. wyemigrowało(opuściło kraj).
Jedną z bitew w czasie powstania była bitwa pod Grochowiskami ? 18 marca 1863 pod Grochowiskami, niedaleko Pińczowa. Była to całodniowa, jedna z najkrwawszych bitew powstania styczniowego, zakończona zwycięstwem Polaków.
Po przedarciu się przez kolumnę rosyjską w bitwie pod Chrobrzem, 3-tysięczny oddział powstańczy generała Mariana Langiewicza został osaczony w lesie przez cztery kolumny rosyjskie w sile 3500 ludzi i 6 dział. Langiewicz zmuszony był wydać bitwę w skrajnie niekorzystnych warunkach terenowych (Polacy w chwili ataku znajdowali się na grzęzawisku). Oddział „żuawów śmierci„ Rochebruna przeprowadził udany atak na pozycje rosyjskie, zdobywając ich armaty. Odznaczyli się także kosynierzy płk. Dąbrowskiego, którzy rozbili dwie roty smoleńskiego pułku piechoty (zabijając 200 Rosjan). Ksiądz Agrypin Konarski z krzyżem i rewolwerem w rękach zagrzewał powstańców do boju. Pobici Rosjanie rzucili się do ucieczki w kierunku Pińczowa. W tym samym czasie pułkownik Dionizy Czachowski rozbił inny oddział rosyjski, który nadchodził od Stopnicy.
W oddziale powstańczym pod Grochowiskami walczył z Moskalami młody, niespełna 18-letni, Adam Chmielowski – dziś znany jako święty Brat Albert.
Bitwa zakończyła się zwycięstwem Polaków, lecz straty obu stron były znaczne i wynosiły po 300 ludzi.
