ZAPROSZENIE
Dnia 14 grudnia 2014r. (w najbliższą niedzielę) w godzinach 10.30 ? 14.30 w naszej szkole będzie można obejrzeć ekspozycję poświęconą misjom zrzutowym w Polsce dokonanych w czasie II wojny światowej przez 31. i 34. Dywizjon SAAF (South African Air Force –Południowoafrykańskie Siły Powietrzne).
Wystawę z okazji 70 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego zorganizowało Muzeum Lotnictwa Polskiego z siedzibą w Krakowie.
Dywizjony 31. i 34. wykonywały niezwykle trudne i niebezpieczne loty z zaopatrzeniem dla walczących Powstańców. Startując na swoich ciężkich samolotach bombowych Consolidated B-24J Liberator z baz we Włoszech, lotnicy ze Związku Południowej Afryki (obecnie Republika Południowej Afryki), by dotrzeć do Warszawy, musieli pokonać w nocy ok. 1700 km. Większa część trwającego 10 godzin lotu odbywała się nad terytorium nieprzyjaciela, który dysponował silną artylerią przeciwlotniczą i jednostkami nocnych myśliwców. (źródło: http://muzeumlotnictwa.pl)
Swój epizod w historii tychże lotów ma Krzczonów. Tutaj, bowiem w dniu 16 października 1944 roku miała miejsce katastrofa Liberatora EW250L z 34 Dywizji SAAF i 205 ? RAF, w której zginęło siedmiu lotników alianckich wspierających zrzutami Armię Krajową.
Z Bazy Lotniska Airfield w Celone rejonu Foggia we Włoszech wystartował samolot Liberator EW-250L z 34 Dywizjonu SAAF dowodzony przez pilota porucznika Cullingwortha Denisa Osborna.
Samolot leciał z 12 zasobnikami z zaopatrzeniem dla Armii Krajowej na placówkę leżącą w pobliżu miejscowości Końskie.
Samolot trafiony w okolicach Tarnowa przez niemiecki myśliwiec rozbił się w pobliżu wsi Krzczonów. Uratował się strzelec Sgt Pither Ronald skacząc na spadochronie, pozostali członkowie załogi zginęli.
Ranny Sgt. Pither Ronald dostał się pod opiekę dowódcy Oddziału Dywersyjno – Partyzanckiego „Lot” Mieczysława Jańca ps.”Lot” wchodzącego w skład „Dominiki-Kasi” 106 DPAK.
Ukryty i wyleczony z ran, został z zagrożonego terenu wywieziony i przekazany pod dalszą opiekę Armii Krajowej. Doczekał końca wojny i powrócił do Wielkiej Brytanii.
Kombinezon lotniczy, odłamek wyciągnięty z ciała rannego pilota Sgt. Ronalda Pithera i inne pamiątki znajdują się w ekspozycji Muzeum Armii Krajowej w Krakowie.
Pozostała załoga, która zginęła bohaterską śmiercią, została pochowana w pobliżu Krzczonowa. Po wojnie ekshumowani zostali na cmentarz Rakowicki w Krakowie. (źródło: http://www.muzeum-ak.pl)
PER ASPERA AD ASTRA…(przez trud do gwiazd…)
